Pepitka nie tylko w modzie

Pepitka nie tylko w modzie

Wzór przekrzywionej kratki zdominował nie tylko świat ubrań. Powstaje coraz więcej gadżetów, które są pokryte pepitką. Niektóre pozostają w standardzie lat 20. XX wieku i prezentują klasyczną czarno-białą kratę, inne można osadzić w nurcie awangardy, chociażby ze względu na nieszablonowe połączenie kolorów. Jakie dodatki warto mieć w tym sezonie?

Smartfon w stylowej oprawie

W dobie rozwijających się technologii gonimy za najnowszymi trendami również w doborze gadżetów na telefony. Kabury, pokrowce i etui oferują ogromny wybór wzorniczych rozwiązań. Możemy zdecydować się na warianty z ekologicznej skóry lub lżejsze plastikowe wersje. Więcej wzorów znajdziemy oczywiście na pokrowcach z tworzywa sztucznego — tutaj często można spotkać pepitkę nie tylko w klasycznej odmianie czarno-białej. Znaleźć możemy nawet kratkę różowo-białą, która łamie tradycyjne kanony i wprowadza świeży akcent do codziennego akcesorium.

Etui oczywiście dedykowane są dla wybranych modeli telefonów. Najczęściej spotykane są pokrowce na iPhone’a, ale producenci poszerzają ofertę również o inne popularne marki smartfonów, co pozwala dopasować styl do indywidualnych preferencji.

Charakterystyczna krata we wnętrzach

Wszelkie kratki od zawsze były popularne w wystroju mieszkań. Wśród nich znalazła się także pepitka, która dzięki geometrycznej precyzji doskonale komponuje się z nowoczesnymi i klasycznymi aranżacjami. Możemy na nią trafić nie tylko w dizajnerskich kolekcjach — gadżety do mieszkań są szeroko dostępne w sklepach dekoratorskich i budowlanych.

Kiedy wybierzemy się na poszukiwania czegoś, co zwróci uwagę gości w naszych czterech kątach, na pewno trafimy na bardzo dobrej jakości poduszki dekoracyjne w pepitkę. Taki gadżet to wręcz must-have wszystkich fanek Coco Chanel, ale też osób, które urządzają wnętrza na wysokim poziomie. Poza poduszkami możemy też trafić na siedzenia krzeseł, pufy lub fotele, które są obite klasyczną pepitką, wprowadzając elegancki akcent retro do salonu czy gabinetu.

Tapeta i meble – więcej niż tylko akcenty

Znaleźć możemy również tapetę o wzorze pepitki, która idealnie sprawdzi się jako tło dla minimalistycznych wnętrz. Poza tym nawet na serwisach aukcyjnych można trafić na pufy, kanapy, ławki w klasyczną kratę — często są to unikatowe, vintage’owe elementy wyposażenia z historią. Warto jednak pamiętać, że decydując się na ten deseń łatwo można przesadzić. Lepiej urządzać się z umiarem i nie kupować od razu wszystkiego w pepitkę, zwłaszcza że to dosyć wyrazisty wzór, który w nadmiarze może przytłoczyć przestrzeń.

Kuchenne akcenty w kratę

Pepitkowe dodatki to nie tylko domena salonu czy sypialni. Coraz więcej firm produkuje również gadżety do kuchni, gdzie pepitka znajduje nowe wcielenia. Tutaj jednak klasyczna pepitka zostaje przełamana na rzecz kolorowej wersji — zestawienia z pastelowymi odcieniami, intensywnymi barwami czy nawet neonowymi akcentami.

I właśnie w ten sposób możemy trafić na serwetki, obrusy, pokrowce na stołki, kubki, deski do krojenia, lampki czy nawet uchwyty do garnków. Pepitka w kuchni działa odświeżająco i dodaje pomieszczeniu charakteru, szczególnie w stylistyce retro lub eklektycznej.

Wzór na paznokciach i w makijażu

Chociaż ciężko to sobie wyobrazić, pepitkę można też wykorzystać w wizerunku. Hitem jest malowanie paznokci w ten charakterystyczny wzór, które wymaga precyzji i cierpliwości. Niestety, nie jest to takie proste — o ile baza jest prosta (wystarczy pomalować paznokcie na czarno), o tyle z domalowaniem białych kwadracików z tzw. psim zębem może nie być łatwo, zwłaszcza malując paznokcie prawej ręki lewą.

Inspiracje w makijażu artystycznym

A co z makijażem? Lepiej chyba zainspirować się samym połączeniem czerni i bieli w konturach oczu czy graficznych kształtach na powiekach. Chociaż nie brakuje osób, które próbowały zrobić sobie pepitkę bezpośrednio na powiekach — efekt może być zaskakujący i wyrazisty. Takie rozwiązanie doskonale sprawdza się podczas pokazów mody, sesji edytorialowych czy pracy u awangardowych projektantów, gdzie granice makijażu są wyjątkowo płynne.

Rating: 4.7/5. From 3 votes.
Please wait...

2 komentarze

  1. Takie etui w pepitkę to bym chciała. Przynajmniej nie miałabym problemu z szybkim odnalezieniem telefonu w torebce.

  2. Mnie pepitka bardzo się podoba, jest bardzo elegancka i pasuje na każdą okazję. A inne produkty z pepitką są równie eleganckie i stylowe.

zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to site top