Sukienki dla puszystych to pewność siebie, komfort i swoboda

Sukienki dla puszystych to pewność siebie, komfort i swoboda

Sukienki warto nosić niezależnie od sylwetki. To właśnie odpowiedni krój pomaga podkreślać atuty, maskować mankamenty i uwydatniać osobowość. Przyciągają uwagę i nadają wyjątkowego looku. Dzięki temu możemy czuć się pewnie i komfortowo. Wystarczy jedynie odpowiednio dobrać fason, kolor i wzór kreacji, abyśmy mogły wyglądać perfekcyjnie, niezależnie od rozmiaru jaki nosimy.

Wybór idealnej sukienki dla osoby puszystej

Wiele kobiet posiadających większy rozmiar nie nosi sukienek, gdyż obawiają się, że uwydatnią one ich mankamenty i wolą postawić na jeansy i t-shirt. Nic bardziej mylnego. To właśnie dzięki odpowiednio dobranej kreacji wymodelujemy sylwetkę i przyciągniemy uwagę do naszych atutów. Najważniejsze, by skupić się na czterech elementach: fasonie, kolorze, wzorze oraz materiale. Każdy z tych komponentów odgrywa istotną rolę w finalnym efekcie wizualnym i wpływa na to, jak czujemy się w danym stroju.

Kiedy już zmienimy spojrzenie na ten element garderoby, przekonamy się, że modeli sukienek jest wiele i na pewno znajdzie się pośród nich niejedna idealna kreacja dla wyjątkowej kobiety. Nie chodzi o ukrywanie figury pod workowatymi krojami, lecz o świadome eksponowanie tego, co w naszej sylwetce najbardziej kobiece — dekoltu, ramion, talii czy łydek. Dobrze dobrana sukienka potrafi zdziałać więcej niż kosztowna biżuteria czy profesjonalny makijaż.

Najlepsze fasony sukienek dla puszystych

Właściwy dobór fasonu jest najważniejszy. Dzięki odpowiedniemu krojowi sukienki będziemy mogły czuć się komfortowo, pewnie i nie będziemy skrępowane. Fason przede wszystkim należy dopasować do naszej sylwetki. Świetnie będą się prezentować takie kroje jak tuby, etui, trapezowe czy długie i proste. Modele te nie dodają zbędnej objętości, a jednocześnie podkreślają naturalne proporcje ciała.

Powszechnym błędem jest dobieranie sukienek w stylu empire lub rozkloszowanych u dołu z odcięciem pod biustem. Owszem, takie kroje maskują za duży brzuszek czy fałdki, jednak przy okazji bardzo nas poszerzają i sprawiają niekorzystne wrażenie. Wbrew pozorom najlepiej sprawdzają się fasony opinające, które lekko wymodelują i wyszczuplą optycznie sylwetkę. Warto spojrzeć na styl znanej aktorki Kate Winslet — ona najlepiej wie jak dobrać sukienkę, by świetnie się w niej prezentować.

Szczególnie polecane są sukienki wieczorowe dla puszystych kobiet w fasonie etui z dekoltem V, które optycznie wydłużają szyję i wysmukają górną partię sylwetki. Rozkloszowane rękawy typu dzwonek lub trzy czwarte również mogą zrównoważyć proporcje, jeśli dolna część ciała jest szersza od górnej.

Dobór najlepszego koloru sukienki w dużym rozmiarze

Oprócz tego, że kolor najlepiej dobrać tak, by właściwie komponował się z naszym odcieniem skóry i włosami, to musimy jeszcze zwrócić uwagę na to, czy nasza figura będzie się w nim dobrze prezentowała. W przypadku sukienek dla puszystych najczęściej doradza się kolor czarny i ciemny niebieski. Oczywiście, te kolory jak najbardziej optycznie wyszczuplają, jednak nie powinnyśmy się do nich ograniczać.

Osoby puszyste bardzo dobrze prezentują się w ciemnych, nasyconych kolorach, takich jak burgund, szmaragd, butelkowa zieleń czy fiolet. Pastele również będą dobrą opcją, dlatego nie bójmy się postawić na pudrowy róż czy delikatny żółty. Biały jest najbardziej problematycznym kolorem — poszerza on optycznie i uwydatnia mankamenty. Jeżeli jednak bardzo dobrze dobierzemy krój sukienki do naszej figury, nie musimy obawiać się tego koloru.

Warto również pamiętać, że matowe tkaniny w każdym kolorze wyszczuplają bardziej niż błyszczące satyny czy jedwabie. Jeśli zależy nam na eleganckim połysku, wybierzmy materiał o delikatnym, subtelnym blasku zamiast mocno świecącej powierzchni. Stonowane barwy — takie jak granat, ciemna zieleń czy głęboki fiolet — działają bardziej wyrafinowanie niż ostry czerwony czy neonowy róż, choć te ostatnie również mogą wyglądać efektownie w odpowiednim fasonie.

Właściwe wzory sukienek dla puszystych

Warto wiedzieć, że wzór na sukience może pełnić znaczącą rolę nie jedynie ozdobną, ale również modelującą naszą figurę. Warto więc ubierać sukienki w paski, najlepiej pionowe, groszki czy duże kwiaty lub wzory geometryczne. Wbrew pozorom nie musimy stawiać jedynie na drobną łączkę czy pepitkę. Większe zdobienia będą przykuwały wzrok i odciągały go od mankamentów, które będziemy chciały zatuszować.

Szczególnie efektowne są asymetryczne printy — ukośne linie, spiralne motywy czy wzory umieszczone tylko po jednej stronie kreacji. Takie rozwiązania wprowadzają dynamikę i sprawiają, że sylwetka wydaje się smuklejsza. Z kolei drobne, gęsto rozmieszczone wzory mogą dodawać objętości, dlatego lepiej unikać ich na partiach ciała, które chcemy optycznie zmniejszyć. Duże, kontrastowe kwiaty natomiast mogą stanowić efektowny akcent, zwłaszcza jeśli umieścimy je w górnej lub dolnej części sukienki, a nie w talii.

Najwygodniejsze materiały sukienek

Najważniejsze, by materiał przede wszystkim dopasować tak, byśmy czuły się w nim wygodnie i komfortowo. Warto stawiać na oddychające materiały, dopasowane do pory roku. Powinny być one także miękkie i lekko elastyczne, aby nigdzie nas za bardzo nie opinały. Idealnie sprawdzą się dzianina, bawełna, len, modal bądź jedwab. Raczej pomińmy satynę i tiul — w nich mogą uwydatnić się mankamenty figury, które chcemy zamaskować.

Warto zwrócić uwagę na gramaturę tkaniny. Zbyt cienkie materiały mogą się kleić do ciała i podkreślać każdą nierówność, podczas gdy zbyt grube dodają niepotrzebnej objętości. Najlepiej sprawdzają się tkaniny o średniej gramaturze, które delikatnie opadają wzdłuż sylwetki, nie marszcząc się ani nie topорщąc. Dodatek elastanu (zwykle 3–5%) zapewnia swobodę ruchów i sprawia, że sukienka nie gniecie się podczas siedzenia.

Latem doskonałym wyborem jest bawełna z domieszką wiskozy — materiał oddychający, chłodzący skórę i przyjemny w dotyku. Zimą z kolei warto postawić na dzianinę typu ponte di roma, która trzyma kształt i nie wymaga prasowania. Unikajmy natomiast syntetycznych tkanin, które nie przepuszczają powietrza i mogą powodować dyskomfort, zwłaszcza w cieplejsze dni.

Rating: 5.0/5. From 5 votes.
Please wait...

1 komentarz

  1. W sukience i w ogóle w ubraniu trzeba się czuć komfortowo, a te większych rozmiarów wcale nie muszą być gorsze!

zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to site top