Moda lat 80. do dzisiaj często bywa inspiracją nawet dla największych projektantów. I chociaż sporo lat już minęło, to wiele z trendów jest nadal aktualnych. Przeniesiemy się kilka dekad wstecz i przyjrzymy temu, jak ponad 40 lat temu podkreślaliśmy swój styl poprzez makijaż, fryzurę i dodatki.
Jak wykonać charakterystyczny makijaż dekady disco
Odważne kolory i błysk. Jednym słowem, era disco. To właśnie motyw przewodni jeśli chodzi o trendy makijażowe w latach 80. Jakie trendy królowały wówczas w makijażu? Po pierwsze — neonowe kolory na oczach. Motto makijażowe ikon tamtych czasów to przede wszystkim nie zostać niezauważonym. Celebryci lat 80. stawiali na widoczne, jaskrawe kolory i właśnie na tym bazował ich makijaż. Im więcej, tym lepiej.
Najważniejszym elementem był makijaż oczu. Kolorowe cienie do powiek to podstawa makijażu. Dawały one dużą swobodę wyboru i różnych wariacji. Często stawiano na kolorowe smokey eye i kolorowe kreski, które sięgały niemal do skroni, tworząc dramatyczny efekt wizualny. Popularne były intensywne błękity, fiolety, różowe fuksje oraz elektryczne zielenie. Cienie nakładano obficie, niejednokrotnie łącząc kilka kontrastujących barw na jednej powiece.
Drugi punkt obowiązkowy stanowiły wyraźne usta. Panie najchętniej wybierały te w kolorach czerwieni lub pomarańczu, jednak nic nie stało na przeszkodzie, by usta były innego, jaskrawego koloru. Matowe pomadki mieszano z błyszczącymi glossami, dzięki czemu usta wydawały się pełniejsze i bardziej soczyste. Trzecia, ważna kwestia, to wystylizowane, mocno podkreślone brwi. Makijażyści już wtedy wiedzieli, że brwi to rama dla całej twarzy, więc nie zapominali o tym elemencie i poświęcali mu sporo uwagi. Brwi kreślono ciemniejszym ołówkiem, nadając im wyraźny łuk i podkreślając naturalną linię.
Charakterystycznym akcentem był także róż nakładany wysoko na kości policzkowe, często w intensywnych odcieniach brzoskwini, koralowym czy nawet różowym neonowym. Konturowanie twarzy, choć nie tak precyzyjne jak współcześnie, również miało swoje miejsce — modelowano policzki, by nadać twarzy większej wyrazistości i dramatyzmu pod scenicznymi światłami ery disco.
Charakterystyczne upięcia i cięcia tamtej dekady
Tak samo jak inne aspekty mody lat 80., fryzury były bardzo odważne i spektakularne. Zdecydowanie daleko im od pojęć prostoty i minimalizmu. Jeśli więc nie żyliśmy w tamtych czasach, prawdopodobnie patrząc na zdjęcia ówczesnych fryzur, możemy czuć zdziwienie i wręcz niedowierzanie.
Fryzury z lat 80. to przede wszystkim napuszone i natapirowane włosy. Jednym słowem — objętość. Modne były wówczas lokowane czy karbowane włosy, trwałe ondulacje i przede wszystkim grzywki. Kobiety często stawiały na różnego rodzaju ozdoby, np. kokardy, gumki lub opaski. Wszystko to oczywiście w jaskrawych, wyrazistych kolorach. Lakier do włosów stał się nieodzownym narzędziem — fryzury musiały trzymać się przez całą noc, bez względu na warunki.
Kolejnym punktem, który możemy uznać dziś za symbol lat 80., były asymetryczne cięcia, na które często decydowały się zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Popularne było golenie jednej strony głowy przy pozostawieniu długich włosów po drugiej stronie. Fryzura „mullet” — krótka z przodu i po bokach, długa z tyłu — stała się ikoną tamtego okresu, noszoną przez gwiazdy rocka i popu. Nierzadko włosy farbowano na jaskrawe kolory — od platynowego blondu po ognistą czerwień czy nawet fiolet.
Do najbardziej charakterystycznych fryzur należały także wysokie kucyki, często mocno natapirowane u nasady, by dodać dodatkowej objętości. Warkocze plecione luźno i ozdobione kolorowymi wstążkami cieszyły się popularnością wśród młodszych kobiet. Mężczyźni natomiast, oprócz „mulleta”, stawiali na gęste, bujne loki lub mocno żelowane, „mokre” uczesania, które podkreślały rockowy charakter stylizacji.
Biżuteria i akcesoria uzupełniające look
Podobnie jak w makijażu, tak w przypadku ubrań i dodatków ceniono sobie wielość barw i wzorów. Do najmodniejszych elementów uzupełniających stylizację należały kolorowe paski, bransoletki i ozdoby do włosów. Symbolem tamtych czasów stały się również jaskrawe rękawiczki bez palców i naszyjniki. Dla mniej odważnych lub po prostu preferujących nieco inny styl zarezerwowane były złote łańcuchy i broszki.
Bransoletki noszone były zazwyczaj w dużych ilościach — kilka, a nawet kilkanaście sztuk na jednym nadgarstku, tworzących charakterystyczny dźwięk przy każdym ruchu. Popularne były plastikowe, kolorowe modele oraz te wykonane z metalu. Kolczyki w tamtej dekadzie osiągały często imponujące rozmiary — duże koła, geometryczne kształty czy zwisające ozdoby stanowiły nieodłączny element wieczorowych stylizacji.
Opaski na głowę, często w neonowych kolorach lub ze wzorami w stylu retro, nosiły zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Chusty i bandany wiązane na szyi lub włosach również cieszyły się dużą popularnością. Okulary przeciwsłoneczne w dużych, geometrycznych oprawkach — najlepiej z kolorowymi szkłami — to kolejny must-have dekady.
Dla wielbicieli bardziej rockowych klimatów nieodzowne były skórzane bransolety z ćwiekami, metalowe łańcuchy oraz odznaki wpinane w kurtki jeansowe czy skórzane. Brosze w kształcie geometrycznych figur, zwierząt czy motywów pop-artowych zdobiły klapy marynarek, sukienek i bluzek. Zegarki z dużymi tarczami i plastikowymi paskami również zyskały status kultowych akcesoriów.
Torebki w tamtym okresie przyjmowały różnorodne formy — od małych, złotych kopertówek po duże, sportowe modele z neonowymi akcentami. Popularne były także saszetki noszone na biodrze, które łączyły funkcjonalność z estetycznym wyglądem. Paski — szerokie, wąskie, z dużymi klamrami, często metaliczne lub w kontrastowych kolorach — stanowiły kluczowy element wielu eleganckich strojów.
Mimo wymienionych wyżej kluczowych punktów w erze disco bardzo ceniono sobie indywidualność, wolność i przełamywanie standardów. Lata 80. były więc niesamowitym czasem dla miłośników mody. Dawały możliwość poszukiwania swojego własnego stylu, wyrażania siebie za pomocą ubioru i wyglądu. Moda odzwierciedlała potrzebę buntu i zmian. I pewnie właśnie dlatego tak wielu z nas z chęcią przeniosłoby się w tamte czasy, by poczuć ten niepowtarzalny i oryginalny klimat.
Lata 80 powoli wracają do łask, normalnie jeszcze trochę to i zajęcia fitness z tamtych lat wrócą xD to by było… CIEKAWE.